Maszyny Volvo ratowały zawody Monster Trucków
Utworzona 12/06/2009, 14:55:16
Volvo Maszyny Budowlane Polska było partnerem pierwszego w Polsce pokazu legendarnych półciężarówek Monster Truck. 18 ciężkich maszyn pracowało nad przygotowaniem toru na imprezę, która odbyła się 30 maja na Stadionie Śląskim w Chorzowie.Wśród nich znalazły się: wozidła przegubowe Volvo A25E i A30E, ładowarki Volvo L110F, L120F i L150F, równiarka kołowa G946, walec do ziemi Volvo SD122DX a także sprzęt kompaktowy – koparko-ładowarka Volvo BL71 oraz ładowarki kompaktowe Volvo L25P. Łyżki wszystkich maszyn nie mogły mieć ostrych krawędzi aby nie uszkodzić sklejki, którą była przykryta murawa stadionu
Przygotowania toru rozpoczęły się w czwartek 28 maja, Do budowy toru niezbędne była mieszanki gliny (70%) oraz piasku (30%). Trzeba było dostarczyć co najmniej 170 dwudziestopięciotonowych ciężarówek. Kiedy ciężarówki rozpoczęły zrzut materiału na zabezpieczonej płycie boiska, zaczęły się zakopywać w nawożonym materiale. Sytuację dodatkowo komplikował padający ulewny deszcz. Atmosfera stawała się z minuty na minutę coraz bardziej napięta. Drogi dojazdowe do stadionu Śląskiego były kompletnie zablokowane przez oczekujące na rozładunek pojazdy. Zrozpaczeni organizatorzy zwrócili się do Volvo o pomoc. Do akcji ruszyły wozidła przegubowe – Volvo A25E oraz 2 Volvo A35E dostarczone przez firmę Ekotrans. Ciężarówki kiprowały materiał przy wjeździe na stadion – tam ładowarki Volvo L150F i L110F ładowały wozidła, które potem wjeżdżały tyłem przez tunel główny i tam zrzucały materiał. Głębokie na kilkadziesiąt centymetrów błoto i glina oraz padający intensywnie przez całą noc deszcz nie były żadną przeszkodą dla wodzideł Volvo. Praca zaczęła posuwać się bardzo dynamicznie.
Maszyny Volvo okazały się niezbędne także podczas show. Już w po pierwszym przejeździe pierwszej konkurencji – ‘jazdy na czas’, konieczna była interwencja maszyn Volvo. Kierowca jednego z Monster Trucków nie opanował pojazdu na zakręcie i ślizgając się na gliniano-błotnistej nawierzchni zakończył przejazd na dachu. Do akcji wkroczyła ładowarka Volvo L110F – bez problemu stawiając samochód delikwenta na czterech kołach. Takich interwencji w trakcie pokazu było zresztą znacznie więcej.
źródło: posbud.pl